Gdy się poznajcie, a zauroczenie każe prężyć się i puszyć, by zrobić jak najlepsze wrażenie, to czas słodkiego zaślepienia.

On zapewnia jej rozrywki, kupuje prezenty, daje kwiaty, pręży klatę i ładnie pachnie…

Photo by Andre Furtado on Pexels.com

Ona śmieje się z jego żartów, dba o makijaż i fryzurę, a wszystkie dodatki garderoby dobiera tydzień przed spotkaniem…

Jest romantycznie i cukierkowo, lecz przychodzi czas na wspólny dach nad głową. Wspólna codzienność, obowiązki, rachunki i przyziemne problemy skutecznie odbierają czas i energię na to, co było wcześniej.

Jak się okazuje, jakbyśmy nie starali się zrobić jak najlepsze wrażenie na drugiej stronie, nasze postępowanie zawsze wraca do stanu nam naturalnego…

Photo by cottonbro on Pexels.com

On siedzi w gaciach przy włączonym telewizorze i zużywa jej zmywacz do paznokci czyszcząc elektronikę, ona zła, w milczeniu porządkuje kuchnię, nieco głośniej, niż zwykle…

On mnie już nie kocha… Już nigdzie nie wychodzimy, nawet nie mam okazji, by włożyć tę kieckę, którą tak zachwalał…

On w milczeniu czyści obudowę komputera, by nie patrzeć na jej skwaszoną buzię, okropny zwykle zapach zmywacza woli od jej ciągłych narzekań, że nigdzie nie wychodzą.

Po cholerę przepłacać za piwo w klubie, skoro mamy kilka w lodówce…

Czy faktycznie przestali się kochać?

Warto przyjrzeć się całości wspólnej codzienności…

Gdy słyszycie po powrocie pytanie – czemu się nie odzywałaś przez cały czas – albo – załóż czapkę – przed wyjściem z domu podczas zimy, słyszymy tak naprawdę KOCHAM CIĘ I TROSZCZĘ SIĘ O CIEBIE.

Gdy on domaga się drapania po pleckach, tak naprawdę potrzebuje bliskości, podobnie ona, gdy zimną stopą budzi go w środku nocy, przyprawiając go niemal o zawał serca.

Gdy kłócą się opierdoły, a poważne problemy wspólnie rozwiązują, to jest miłość.

Gdy rodzina i znajomi mówią im, że od kiedy są w TYM związku, przyjemniej się z nimi przebywa, jest to wynik wzajemnej miłości, a to, że on siedzi w gaciach i dłubie w elektronice, a ona coraz rzadziej robi w domu makijaż i nie wciąga przy nim brzucha znaczy, że czują się przy sobie swobodnie, a to jest cenniejsze, niż wyjście do klubu na piwo.

Photo by Andre Furtado on Pexels.com

Największym dowodem miłości jest trwanie przy sobie wzajemnie w najtrudniejszych chwilach, które mącą w emocjach i reakcjach.

Gdy nadchodzi czas, w którym trzeba ulżyć w cierpieniu, pomóc w najintymniejszych czynnościach, a druga strona przyjmuje to z wdzięcznością, jest to miłość o silnych fundamentach.

O tym pisałam ostatnio: Jak to w życiu bywa, od czegoś trzeba zacząć